Medycyna metaboliczna

weszła w nową erę.

1 / 9

Leki inkretynowe (analogi GLP-1 i GIP) zmieniły zasady gry.

 

Ale uwaga:

 

Lek to tylko dźwignia. Jeśli nie masz punktu podparcia w postaci strategii żywieniowej, ta dźwignia złamie Cię zamiast podnieść.

Czas skończyć z modelem „recepta i do widzenia".

1. Czym (Naprawdę) Są Leki Inkretynowe?

Przestańmy traktować semaglutyd czy tirzepatyd jak „zastrzyki na schudnięcie". To spłycenie tematu, które prowadzi do błędów. To zaawansowane modulatory metaboliczne.

Co one robią?

  • W mózgu: Oszukują ośrodek sytości. Wyłączają „hałas żywieniowy" (food noise). Dają Ci spokój i kontrolę, której nie miałeś od lat.
  • W żołądku: Zaciągają hamulec ręczny. Opóźniają opróżnianie żołądka, co fizycznie uniemożliwia objadanie się.
  • W trzustce: Inteligentnie zarządzają insuliną i glukozą.

 

Fakt: Badania (STEP, SURMOUNT) pokazują redukcję wagi rzędu 15–20%. To poziom chirurgii bariatrycznej, ale bez skalpela.

2. Podział Kompetencji

 

 

W tym procesie nie ma miejsca na ego.
Jest podział zadań.
Lekarz i dietetyk to nie dwa osobne byty. To jeden sztab dowodzenia.

DIETETYK

 

Jego rolą nie jest „rozpisanie diety 1500 kcal". To każdy potrafi.
  • Ochrona beztłuszczowej masy ciała: Projektuje żywienie tak, by waga spadała z tłuszczu, a nie z mięśni (sarkopenia to realne zagrożenie).
  • Zarządzanie objawami: Uczy, jak jeść, by nie wymiotować. Dobiera objętość i teksturę posiłków do spowolnionego pasażu jelitowego.
  • Edukacja behawioralna: Wykorzystuje czas działania leku, by przeprogramować nawyki pacjenta na lata – na czas, gdy leku już nie będzie.

LEKARZ

 

Jego zadaniem nie jest tylko wypisanie recepty. To techniczne minimum.
  • Kwalifikacja: Odsiewa tych, dla których lek jest zbędny, od tych, dla których jest ratunkiem.
  • Zarządzanie ryzykiem: Monitoruje trzustkę, tarczycę, nerki.
  • Miareczkowanie: Decyduje o tempie zwiększania dawki. Nie „jak najszybciej", ale „jak najbezpieczniej".
  • Interwencja: Wkracza, gdy skutki uboczne paraliżują życie pacjenta.

3. PROTOKÓŁ WSPÓŁPRACY: Jak To Działa w Praktyce?

 

Zapomnij o modelu, gdzie pacjent krąży między gabinetami z teczką badań. Wymagamy sprzężenia zwrotnego.

Faza 1: Inicjacja (Start)

  • Lekarz diagnozuje i dobiera preparat.
  • W tym samym tygodniu Dietetyk wprowadza protokół startowy: nawodnienie + białko + lekkostrawność.
  • Cel: Zminimalizowanie szoku organizmu przy pierwszej dawce.

Faza 2: Zwiększanie dawki

  • Pacjent zgłasza silne nudności? Dietetyk modyfikuje dietę (płynna/półpłynna) i daje sygnał Lekarzowi: „Wstrzymaj zwiększenie dawki".
  • Lekarz nie podnosi dawki "z automatu". Czeka na zielone światło od Dietetyka oznaczające, że pacjent jest w stanie zjeść swoje minimum energetyczne.
  • Zasada: Jeśli nie jesz, to nie zwiększamy dawki. Głodówka, to droga do wyniszczenia, a nie zdrowia.

Faza 3: Stabilizacja i Wyjście

  • Lekarz monitoruje wyniki metaboliczne (glukoza, lipidogram).
  • Dietetyk buduje docelowy model żywienia (np. śródziemnomorski, low carb – zależnie od pacjenta).
  • Wspólnie decydują o momencie odstawienia leku lub przejściu na dawkę podtrzymującą.

4. Zasady Gry

  1. Białko jest Królem. Nie masz apetytu? Trudno. Białko musisz zjeść. To budulec Twoich mięśni, enzymów i odporności. Minimum 1.2–1.5g na kg masy ciała. Jeśli tego nie zrobisz, staniesz się „skinny fat" – chudy, ale słaby i otłuszczony metabolicznie.
  2. Jakość ponad Ilość. Twój żołądek jest teraz jak mały plecak. Nie ma w nim miejsca na śmieci. Każdy kęs musi być gęsty odżywczo. Warzywa, owoce jagodowe, pełne ziarno, zdrowe tłuszcze. Puste kalorie to sabotaż.
  3. Nawodnienie. Leki inkretynowe tłumią pragnienie. Odwodnienie przyśpiesza nudności i obciąża nerki. Pijesz wodę z zegarkiem w ręku. To nie podlega dyskusji.
  4. Technika Jedzenia. Jesz powoli. Przestajesz przy pierwszym sygnale sytości. Jeśli przejesz moment „stop" na lekach GLP-1, Twój organizm brutalnie Cię za to ukarze (wymioty, ból brzucha).

5. Decyzja

Leki inkretynowe to rewolucja. Ale rewolucja wymaga liderów, a nie amatorów. Samotne stosowanie leku to hazard własnym zdrowiem.
Prowadzenie pacjenta wyłącznie przez lekarza (bez dietetyka) to leczenie objawowe, nie przyczynowe.
Prawdziwy sukces terapii to moment, w którym odstawiasz lek i utrzymujesz wagę. To możliwe tylko dzięki synergii: Medycyna daje Ci czas i ciszę w głowie.
Dietetyka uczy Cię, jak ten czas wykorzystać.

Chcesz być na bieżąco?

ZAPISZ SIĘ.

Chcesz być na bieżąco?

ZAPISZ SIĘ.

Zobacz podobne

Przewijanie do góry